Tort szpinakowy

Cóż to był za tort!
Powoli zaczynam czuć się, jak mistrz cukiernictwa. Nie był to
mój pierwszy raz w wakacje robiłam go przy okazji ochoty na coś innego, niż nasze „codzienne” wypieki.
W tym roku marzeniem były zwierzątka na trawie.
Wyszły?
Sami oceńcie!

Tort czekoladowo – kokosowy – palce lizać!

Nie wyobrażam sobie urodzin bez tortu, tym bardziej urodzin dziecka. Chociaż bym miała w diecie dozwolone „NIC” będę szukać, czytać, kombinować i testować. Co roku staję na wysokości zadania (mam nadzieję), wymyślam i piekę. Potem zawsze się wzruszam, bo reakcje są bezcenne, nie tylko solenizanta. Bo, jak to możliwe, „biszkopt” bez jaj? Do tego masa czekoladowa, gdzie głównym składnikiem jest dynia?