Inny świat nie zawsze taki lekki

Przez chwilę każda z nas chciałaby poczuć się normalnie i zwyczajnie. Od czasu do czasu kupić to, co powszechnie dostępne. Wpaść na kawę i lody. Pójść do restauracji, zamówić (a nie piec) ciastko. Po prostu pobyć, celebrować wspólny czas, a nie stać „w garach”. Nie nosić toreb, choć nasze są cudne wypakowanych po brzegi jedzeniem, na każdą ewentualność. W tym wszystkim trzeba jednak znaleźć siłę, bo to nie nam jest najtrudniej. To nie my słyszymy, „tego nie możesz, bo zawiera mleko, jajko, orzechy etc.” , „zrobimy w domu, będzie na pewno smaczne”. To nie my mamy inną drogę, która tak naprawdę dopiero się zaczyna… a naszą rolą w tej inności jest oswajanie tego, co niezwyczajne i budowanie poczucia wartości naszych małych alergików.

Doświadczenia mamy

Czy wiecie, ile osób liczy zespół Fundacji Allergia? Dwie. Jesteśmy mamami, które chcą zapewnić swoim dzieciom bezpieczeństwo, zarówno w mniejszych, jak i większych społecznościach; które nie godzą się na to, aby ich dzieci na każdym kroku spotykały ograniczenia żywieniowe. Gotującymi z miłością i pasją od 6 rano z prostych, dostępnych lokalnie składników. Poznajmy się bliżej!