Category: sprawy codzienne

Bo o człowieczeństwo w tym wszystkim chodzi…

Prawo powinno służyć obywatelom. Powinno być uważne i wrażliwe na potrzeby człowieka, zarówno tego małego, jak i tego dużego. Na jego godność – godność matki, ojca, dziecka. Godność rodziny. To taka refleksja, szczególnie aktualna w ostatnich dniach.
Mimo tych trudnych czasów, wierzymy, że możemy się jeszcze spotkać. Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie.
Niezależnie od rasy, wyznawanych poglądów, przekonań, poglądów politycznych i religii.

O trzy za dużo…

Dzieci umierają szybko. Jak szybko, dotkliwie przekonali się rodzice 9-letniej Martyny. Tu wystarczyły trzy czekoladki, trzy czekoladki, które miały być bezpieczne, ale na skutek takiego, a nie innego procesu produkcyjnego zawierały ilość alergenu, która okazała się być dla tej dziewczynki śmiertelna. Trzy małe czekoladki. Przecież troszkę nie zaszkodzi. Nie przesadzaj. Daj dziecku cukierka, niech spróbuje. Brzmi znajomo?

Moja kuchnia, mój plac zabaw

Co jakiś czas otrzymujemy pytania, jak ogarniamy naszą kuchnię. Skąd czerpiemy inspiracje i potrafimy wyczarować takie pyszności. Co do tego, że są to pyszności nie mamy wątpliwości. Już nie jeden raz słyszałyśmy od naszych dzieci wyrazy zadowolenia i radości, że coś jest „przepyyyyszne”. Potwierdzeniem jest tempo w jakim zazwyczaj wszystko znika z talerza. W okamgnieniu. Testerem są nie tylko dzieci,...

Poszli w świat!

Jak pisał duński filozof Kierkegaard pisał „lęk nie tylko paraliżuje, lecz także zawiera nieskończoność możliwości, która stanowi motor ludzkiego rozwoju”, mimo towarzyszących nam emocji, działamy na rzecz alergików i ich rodzin, by byli po prostu bezpieczni. By każdy z Was jako rodzic alergika znał swoje prawa, by były one respektowane, a personel zarówno przedszkolny, jak i szkolny miał przestrzeń na oswojenie się, być może z niecodziennymi wyzwaniami.

A to dopiero początek!

Nasza wspólna, fundacyjna praca to sukces. Ten wpis to trochę świętowanie naszego sukcesu, tego, że pomimo pracy zawodowej, życia rodzinnego (w czasie pandemii totalnie przeorganizowanego) udaje się krok po kroku realizować nasze cele i marzenia. Dzięki waszym wiadomościom utwierdzamy się w przekonaniu, że to co robimy ma sens. Patrzymy dalej i głęboko wierzymy, że miejsc przyjaznych i bezpiecznych dla alergików będzie coraz więcej.