Category: sprawy codzienne

Zacznijmy od początku – narodziny i co dalej

Wypełniając naszą obietnicę, zaczynamy od początku. Na początku są uczucia i głowa pełna wyobrażeń. Jeśli to nasze pierwsze dziecko, to też brak rodzicielskich doświadczeń. I przychodzi na świat – Ono. Nie zawsze różowy bobas, o nieskazitelnej skórze,  z żółciutką kupą. W dzisiejszym wpisie chcemy przekazać nasze doświadczenia i obserwacje – być może coś okaże się być dla Was pomocne: W...

Twoja własna droga

W dzień po Walentynkach, z miłości do Was i odpowiedzialności za Was zostawiamy ten tekst ku przestrodze, by szukać swojej drogi.
Czytać, analizować i wyciągać wnioski. Nie brać, jako pewnika historii innej osoby – „skoro jej nie zaszkodziło, to i u nas się uda”. Pytać, ale i myśleć. Obserwować i zapisywać, a kiedy przyjdzie czas skonsultować u specjalisty, pierwszego, dziesiątego. W końcu ten właściwy się znajdzie i przyjadą odpowiedzi na pytania rodzące się każdego dnia, choć pewnie nie na wszystkie.

Z marzeniami, mimo wszystko!

Marzy nam się, by każdy rodzic wyposażony był w plan działania, co zrobić w razie wystąpienia reakcji alergicznej.
By edukacja w zakresie pierwszej pomocy była standardem, podobnie jak instruktaż użycia EpiPenu.

To takie życzenie pod koniec tego 2020. Takim życzeniem kończymy naszą kampanię edukacyjną. Jak wspomniała Ane Pilż z zespołu AdrenaLTika w jednym ze swoich nagrań, „im więcej wiedzy, tym więcej szans na uratowanie życia”.

Ku pokrzepieniu – o lizaku, który zmienił nasz dzień

Czasem wystarczy niewiele.

Zamiast powtarzanego „oj biedni, co Wy jecie”, docenienie, że rodziny, w których są osoby z alergiami jedzą inaczej (nie gorzej), zamiast pytań „czy i kiedy to minie, po prostu brak pytań, zamiast poczęstunków / urodzin ze śmietanowymi tortami, podjęcie próby przygotowania czegoś innego, bez alergenów. Zwyczajna uważność, troska i otwartość na potrzeby innych.

Tak niewiele, a jednak bardzo dużo.