„Rotten. O-rzesz!-kowy problem” recenzja filmu o alergii

orzeszki ziemne

Rotten. Serial dokumentalny o żywności od Netflixa (sezon 1)

Jeden z odcinków serialu dokumentalnego „Rotten” poświęcony jest alergiom pokarmowym. Netflix kręci swój serial w USA, gdzie alergenem najczęściej wywołującym reakcję są fistaszki, stąd tytuł: „O-rzesz!-kowy problem”. W Polsce najczęściej uczulają białka mleka krowiego (nie mylić z nietolerancją cukru – laktozy), jednakże mechanizm wywoływania reakcji alergicznej jest ten sam.

„Rotten” w przystępny sposób pokazuje mechanizm wywoływania reakcji alergicznej i unaocznia problemy, z jakimi w codziennym życiu borykają się alergicy w Stanach i Wielkiej Brytanii. Wydawać by się mogło, że w krajach tych żyje się dużo lepiej. Niestety. Podczas oglądania filmu niejednokrotnie zbierały mi się łzy w oczach, bo spotykałam się z identycznymi problemami. Wystarczy zapytać o cokolwiek wegańskiego (czyli bez jaj i mleka, dość powszechnie stosowane określenie, pozwalające mi skrócić listę), bez soi i orzechów, żeby obsługa spojrzała na mnie jak na kosmitkę. Dlatego doskonale rozumiem ojca, który otworzył pierwszą restaurację dedykowaną alergikom – w końcu to silne reakcje alergiczne naszych dzieci były impulsem do powołania Fundacji Allergia

W poprzednie wakacje inspektorzy [Inspekcji Handlowej – przyp. JK] sprawdzili 169 restauracji i barów, które Polacy odwiedzają podczas urlopów, np. w kurortach, na stacjach benzynowych i dworcach. Niemal w 87 proc. z nich wystąpiły nieprawidłowości: od złego oznakowania, zbyt małych porcji, po oszukiwanie na rodzaju mięsa, ryby czy sera.  

źródło: Komunikat Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

W odcinku „O-rzesz!-kowy problem” właściciel kilku indyjskich restauracji, aby zaoszczędzić, zamienił drogie migdały na tańsze fistaszki. Klienci, którzy wskazywali, że mają alergie na orzeszki ziemne byli zapewniani, że w ich daniach nie będzie orzeszków. Były. Doprowadziły do wstrząsu anafilaktycznego, zgonu, postępowania karnego i skazania właściciela na 6 lat pozbawienia wolności. 

Najważniejsze nieprawidłowości wykryte podczas kontroli:

zamiana składników, np. kebab zawierał mięso wołowe i drobiowe, a nie jak deklarowano baraninę, (…) a w pierogach wołowych nie było wołowiny, tylko wieprzowina,

brak wykazu składników oraz informacji o alergenach

źródło: Komunikat Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Znam dziecko, które nad polskim morzem doznało wstrząsu anafilaktycznego po zjedzeniu spiralnego, smażonego ziemniaka. Sprzedawca zapewniał, że w składzie nie ma mleka. Zapewniał. 

Przypominamy zatem, do znudzenia, że sporządzenie wykazu składników i alergenów oraz umieszczenie ich w miejscu dostępnym dla klienta jest obowiązkiem prawnym!! Jego przestrzeganie, to kwestia życia i śmierci dla alergików. Dodatkowo do znudzenia zwracamy się z apelem – zanim poczęstujesz, zapytaj!

Allergia