Chodź, pokażę Ci świat!

Last modified date

W odbiorze społecznym to mama zajmuje się dziećmi i jest zorientowana we wszystkich ich sprawach. Mój mąż strasznie się zżymał na lekarza, gdy pojechał karetką z naszym niespełna półtora rocznym synem do szpitala, a lekarz w wywiadzie zaznaczył, że „wywiad niepewny – od ojca”. Zamieniamy się chodząc na wizyty do lekarza, na zwolnienia lekarskie, na szczepienia i do apteki. Albo idziemy razem. Razem bronimy naszych dzieci przed „trochę nie zaszkodzi” i „co mu żałujesz”.

Gdyby rodzice zgadzali się we wszystkim, mieli te same cele i zawsze postępowali zgodnie, to już dawno dzieci nie miałyby dwojga rodziców tylko jednego.” J. Juul 

Zadziwiające, w końcu jakże często mówi się nam, rodzicom, że powinniśmy postępować zgodnie i prezentować jednolite stanowisko wychowawcze. Pamiętam, miałam może 5 lat, bo mieszkaliśmy jeszcze z dziadkami w mieszkaniu, w którym była kuchnia z fajerkami. Byłam chora, a mama kazała mi wypić mleko z przeciśniętym przez praskę czosnkiem (na samą myśl mi niedobrze). Tata wziął mój kubek, hak, i wylał wszystko pod fajerkę. Mama do tej pory o tym nie wie 😉 a ja do dzisiaj jestem mu wdzięczna!

Z drugiej strony… gdy mama się spina, tata ma więcej luzu. Mama się przejmuje, tata podchodzi z dystansem. Mama się boi, tata mówi, że będzie dobrze i pokazuje świat! Bo dzieci „potrzebują ojca i matki, którzy w nie wierzą nawet wtedy, gdy nikt już w nie nie wierzy” J. Juul.

Allergia