Jak budować poczucie wartości dziecka – alergika?

Last modified date

Właśnie dziś w Międzynarodowy Dzień Dziecka chcemy porozmawiać o NICH – dzieciach, ich potrzebach, granicach i celach, które każdy rodzic stara się zauważać.

Niezależnie od własnych doświadczeń, dla każdego z nas ONO jest wyjątkowe. Wielu z nas chce zapewnić im lepsze dzieciństwo, niż to które sami mieliśmy i obdarować tym, co najlepsze. Choć każdy posiada własną definicję szczęścia i spełnienia jest coś co może być skrzydłami, dzięki którym nasze dzieci będą zawsze unosić się nad ziemią. Tym, czym jest poczucie własnej wartości. Jest ono niezwykle ważne, szczególnie gdy coś nasze dzieci wyróżnia, sprawia, że są inne. Na ogół bagatelizowany przez społeczeństwo problem alergii, sprawia że wyzwania rodzicielskie są inne niż te standardowe, to nie tylko problemy skórne, oddechowe, dieta ale też w konsekwencji wykluczenia w mniejszych lub większych społecznościach,

Po raz kolejny, właśnie dziś zapraszamy do lektury tekstu, którego autorem jest Aleksandra Belta – Iwacz – psycholog, terapeuta pedagogiczny, trener umiejętności społecznych. Zafascynowana psychologią dziecka, rodziny i relacjami.  Wspiera dzieci i ich rodziców wierząc w ich kompetencje i podążając za ich potrzebami. 

Poczucie własnej wartości jest jedną z kluczowych kompetencji. To ono wpływa na relacje społeczne, poczucie szczęścia, wiarę w swoje możliwości. Wpływa na sposób radzenie sobie z trudnymi sytuacjami i wyzwaniami jakie niesie codzienność. Pozwala szanować siebie, budować relacje.  Szczególnie ważne jest to u dzieci i młodzieży, których osobowość dynamicznie się kształtuje. Zniekształcenie swojego obrazu, będzie wpływać na pojawiające się emocje, zachowania i relacje. Poczucie własnej wartości ma wiele komponentów. Jednym z nich jest świadomość tego kim jesteśmy, jakie mamy mocne, ale też znajomość swoich słabych strony oraz akceptacja swoich wad. To pomaga być autentycznym i żyć w zgodzie ze sobą. Szczególnym wsparciem należy objąć dzieci doświadczające różnych trudności np. zmagające się z alergiami, które tworzą wiele ograniczeń i często są powodem „inności” wśród rówieśników. Obserwuje się bowiem, że słuchanie komunikatów podkreślających różnice między funkcjonowaniem dzieci zdrowych, a tych obciążonych może wpływać na samoocenę. Zarówno zmiany skórne będące wynikiem alergii, cieknący nos, czy też niemożność zjedzenia tego co koledzy mogą być źródłem znacznego dyskomfortu. Zakazy i ograniczenia mogą być powodem postrzegania siebie jako „innego-gorszego”, szczególnie kiedy z ich powodu rówieśnicy zaczynają wykluczać alergika ze wspólnych zabaw.

Dzieci zmagające się z alergią potrzebują szczególnego wsparcia w kształtowaniu poczucia własnej wartości. W jaki sposób to zrobić?

Rodzina

Rodzina jest ważnym czynnikiem chroniącym, szczególnie dla dzieci młodszych i w wieku przedszkolnym. Badania pokazują, że największym źródłem poczucia własnej wartości jest obserwacja i codzienny kontakt z rodzicami, którzy sami cechują się wysokim poczuciem własnej wartości. Swoim zachowaniem modelują postawy dzieci oraz to, jakie doświadczenia zapewniają swoim dzieciom. Gesty i słowa pomału drążą skałę, wspierając lub obniżając samoakceptację. Mówi się, że każde dziecko wyposażone jest w plecak, do którego inni ludzie wsadzają mu kamienie lub pióra – uskrzydlające lub obciążające informacje. Najważniejszą z informacji, jaką może tam włożyć rodzic jest „jesteś dla mnie ważny/a”. Robimy to zarówno słowami, codziennym towarzyszeniem jak i uśmiechem czy przytuleniem. Zaspokajaniem jego potrzeb, akceptacją emocji i indywidualności.

Kluczowa jest bezwzględna akceptacja przez rodzica alergii dziecka wraz z wszystkimi konsekwencjami jakie ona niesie. Szczególną uwagę należy zwrócić na komunikaty jakie kierujemy do dziecka czy też będąc obok niego, a które może ono usłyszeć. Narzekanie, które jest często naturalne „znów będzie trzeba kombinować co zje Jasiu”, „Tyle mam pracy, a jeszcze musze wymyślić jakiś obiad dla Zosi”, „Frankowi znów wyskoczyły plamy na rękach, ja już mam tego dość!” mogą przez dziecko być odebrane jako brak akceptacji, kłopot jaki sprawiają swoją chorobą lub zaszczepić w nich poczucie winy za problemy w rodzinie. Jednak niebezpieczeństwo niesie również postawa nadmiernie chroniąca. Nadopiekuńczy rodzic może usuwać przeszkody z pod nóg dziecka. Choć kryją się za tym dobre intencje, to takie zachowania są dla dziecka komunikatem, że nie jest one wystarczająco dobre, by poradzić sobie z codziennością. Ważnym aspektem kształtowania samoakceptacji  jest umożliwienie dzieciom doświadczania własnych kompetencji, a więc stawania przed nimi wyzwań i zadań, z którymi mogą się mierzyć obserwując własną skuteczność. Umożliwienie eksploracji otoczenia, stwarzając przestrzeń do niezależności.

Niezwykle ważnym aspektem jest sposób w jaki chwalimy dziecko, istotne jest dostrzeganie nie tylko efektów, a postępów i wysiłku. Pochwały, które są oceną „Jesteś mądry”, „Jesteś piękna” łatwo podważyć, kiedy dzieci spotkają innych mądrych i pięknych rówieśników, lub kiedy zwyczajnie podwinie im się noga. Dlatego powinniśmy zwracać uwagę na realne sukcesy „policzyłeś do 10 bez pomyłki!”, „narysowałeś dom i pamiętałeś o wszystkich szczegółach!”. To pomoże dziecku samodzielnie dostrzegać swoje sukcesy.

Grupa rówieśnicza

Naturalnym mechanizmem u dzieci jest porównywanie się. Jednocześnie jest to znaczny czynnik wpływający na poczucie własnej wartości, może to znacznie burzyć model wypracowany przez rodzinę. Warto znaleźć dziecku grupę rówieśniczą, do której dziecko będzie realnie czuć przynależność, w której będzie czuło się dobrze i swobodnie. Może to być np. grupa z zajęć dodatkowych, na których dziecko rozwija swoją pasję, co jednocześnie będzie umacniać go w odkrywaniu swoich umiejętności i umożliwiać osiąganie sukcesów. Jeśli alergia naszego dziecka jest zauważalna (np. je na obiad w placówce co innego niż rówieśnicy) warto przy współpracy z nauczycielem przeprowadzić edukacje dzieci w tym zakresie zanim te same zaczną pytać i dziwić się odmienności naszej pociechy, ponieważ to najczęściej niewiedza jest źródłem żartów i złośliwości. Dlatego ważne jest zaangażowanie pedagogów w zajęcia integracyjne, treningi umiejętności społecznych, czy  angażowanie dzieci do prace w grupie. Dobrze poprowadzone rozmowy mogą wywołać u rówieśników troskę nad alergikiem, zamiast odrzucenia. Jeśli to możliwe, warto poszukiwać innych osób zmagających się z podobnymi trudnościami, by pokazać, że alergia naszego dziecka nie jest jedyna na świecie, a inni, mimo niej świetnie sobie radzą i nie odczuwają jej nadto w codziennym życiu. Porównanie się z osobami z podobnymi obciążeniami wpływa korzystnie na poczucie wartości.

We wspieraniu alergika niezwykle ważna jest szczera rozmowa o chorobie z jaką się ono zmaga, tak by alergia była czymś zupełnie naturalnym. Wiedza pomoże dziecku w rozmowach z kolegami i ewentualnymi uwagami rówieśników. Warto, by dziecko wiedziało, że ludzie są różni. Jedni mają duże uszy, a inni wysypki. Niektórzy nie mogą jeść słodyczy, a inni nie mogą wchodzić na wysokie wieże, bo  kręci im się w głowie. W kształtowaniu takiego sposobu myślenia u dziecka, pomoże również obserwacja tolerancyjnych rodziców, wobec inności ludzi niepełnosprawnych czy innego koloru skóry. W takim rozumieniu alergii ważne są również nasze reakcje na ewentualne uwagi otoczenia. Kiedy więc przypadkowa Pani w sklepie powie „Dziecko, co ty taki czerwony!”, odpowiedzmy spokojnie „Dziękujemy za troskę, to tylko alergia”. Kiedy nasze dziecko ma urodziny, do przedszkola przygotujmy dla dzieci atrakcyjne upominki np. bańki mydlane zamiast tradycyjnych słodyczy. Warto też, aby nauczyciel miał schowane specjalne prezenty dla naszego dziecka, by mógł je mu dać, kiedy nie będzie mogło poczęstować się czymś co oferuje kolega. Innym komunikatem, z którym spotyka się mały alergik i jego rodzina  jest pełne współczucia, a jednak niezwykle oceniające zdanie „biedne dziecko, nic nie może”, z którym spotykamy się podczas spotkań na placach zabaw, urodzin czy innych wydarzeń gdzie musimy głośno powiedzieć, że nasze dziecko nie może zjeść tego co jego rówieśnicy. Ważna w takich sytuacjach jest wcześniejsza, szczera rozmawia z dzieckiem o jego alergii i wiążących się z nią ograniczeniach. Warto mieć zawsze w zanadrzu przekąski nie tylko dla naszej pociechy, ale również dla jej kolegów, by móc ich zaskoczyć innymi niż znane im pysznościami. Wcześniej, w zabawie, podczas przyjęć dla misiów, lalek czy robotów należy odegrać podobne sytuacje, aby właśnie w nich móc przećwiczyć z dzieckiem możliwe odpowiedzi i zachowania. Odpowiedzią, którą możemy zamodelować dziecku, jest zgodne z prawdą „Nie mogę tego jeść, ale mam pyszne owoce!”. Warto dać dziecku szanse na samodzielne poradzenie sobie z tą sytuacją i uwagami innych, a tym samym dać mu poczucie kompetencji. Jeśli jednak czujemy choć nutkę zawahania w zachowaniu naszej pociechy, jest naszym obowiązkiem stać się jej głosem. Kluczowa dla dziecka w takich i podobnych sytuacjach jest obserwacja rodzica, który powinien swoim zachowaniem pokazać pewność, że alergia dziecka jest naturalna, a to inni, którzy traktują ją jako coś utrudniającego życie są w błędzie. Ważne by dzieci, których poczucie własnej wartości jest zagrożone usłyszały od swoich bliskich, że nie pozwolą oni traktować ich gorzej przez innych tylko z uwagi na różne odmienności. Sue Jenner mówił, że dzieci potrzebują sześciu pozytywnych uwag, na jedną negatywną, by zachować zdrową samoocenę. W sytuacjach, w których czujemy, że nasze dziecko w związku z uwagami innych osób czuje się niekomfortowo powinniśmy towarzyszyć dziecku w jego emocjach. Stan wzburzenia, w którym widzimy, że złość, smutek czy żal biorą górę nie jest odpowiednim momentem na tłumaczenia i podawanie logicznych argumentów. W takich chwilach ważne dla dziecka jest aby wiedziało, że w pełni akceptujemy jego emocje, nawet jeśli nie zawsze je rozumiemy. Emocje, które są zauważone i wysłuchane nie muszą rosnąć do gigantycznych rozmiarów. Powinniśmy więc powiedzieć głośno „Widzę, ze to co usłyszałeś Cię zasmuciło” ale jednocześnie zapytać dziecko czy jest coś co mogłoby pomóc.

Choć na początku zwróciłam uwagę na szczególną potrzebę wsparcia małych alergików, warto pamiętać, że choroba to tylko mały, choć znaczący element życia dziecka i nadal pozostaje cały szereg aspektów, w których doświadcza ono tych samych możliwości rozwoju co jego rówieśnicy. Mamy prawo czuć cały wiele ograniczeń jakie niesie alergia i mieć odczucie, że zdominowała ona życie nasze i naszego dziecka. Ograniczenia stają się jednak codziennością obok której pozostaje sporo obszarów możliwości wspierania dzieci w ich prawidłowym rozwoju.

Na podstawie

Aron E. (2018) Wysoko wrażliwe dziecko. Jak je zrozumieć i pomóc mu żyć w przytłaczającym świecie, GWP
Branden E. (2007) Jak dobrze być sobą. O poczuciu własnej wartości, GWP
Dworak A. (2010) Jakość życia dziecka z alergią. Uwarunkowania środowiska rodzinnego, Wydawnictwo Edukacyjne „Akapit”
Góralczyk E. (2009). Dziecko przewlekle chore. Psychologiczne aspekty funkcjonowania dziecka w szkole i przedszkolu. Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej.”

Allergia