Bananowiec z truskawkami

Last modified date

Ciasto mojego dzieciństwa. Uwielbiałam bananowca. Z tym, że bananowiec mojej Mamy miał jajo i masło, spodem był rozpływający się w ustach biszkopt. Aktualnie w naszej diecie nie ma zarówno białka mleka krowiego, ani jajka. Więc początkowo odwzorowanie smaku dzieciństwa stanowiło nie lada wyzwanie. Mam nadzieję, że za kilka lat będzie uruchamiało również kubki smakowe naszej pociechy. Aktualnie uśmiech z twarzy nie schodzi 😊

Przepis banalnie prosty i szybki, nie licząc czasu tężenia bananowca w lodówce. Bez jaj, bez mleka.

Składniki:

Spód:

  • 2 opakowania ciastek Oreo

Tak, tak wiem, że skład Oreo nie najlepszy. Natomiast są to jedne z nielicznych produktów „sklepowych”, które nie zawierają naszych alergenów. Od czasu do czasu pojawiają się w domowym menu. Stanowią świetną bazę dla różnych deserów, deserów na szybko, kiedy nie mam możliwości, by upiec ciastko biszkoptowe (bez jaj oczywiście).

  • 2 łyżki oleju kokosowego/ musu kokosowego

Masa (środek):

  • 4 – 5 bananów,
  • 1 galaretka cytrynowa,
  • sok z cytryny do smaku, nie więcej niż pół – dla przełamania słodkości i zachowania koloru bananów

Wierzch:

  • 1 galaretka truskawkowa ,
  • świeże truskawki

Przygotowanie:

  1. obie galaretki rozprowadzam w szklance wody i zostawiam do wystygnięcia (w przepisie na opakowaniu producenta należy zalać wodą – 500 ml). Mi zależy na konsystencji bardziej stężonej. Coś te banany musi nam związać 😊;
  2. ciastka Oreo blenduje z olejem kokosowym na gładką masę. Wykładam nią spód tortownicy (24 cm) i wkładam do lodówki;
  3. w tym czasie łączę banany z przestudzoną cytrynową galaretką i dodaję sok z cytryny (nie więcej niż pół, chyba że lubicie). Po wymieszaniu wlewam do tortownicy i wkładam do lodówki;
  4. gdy warstwa środkowa stężeje, na wierzchu układam truskawki i zalewam galaretką truskawkową;
  5. ciasto wkładam do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.

Rano można zaczynać ucztę. Niektórzy bardzo chętnie już przed śniadaniem 😉.

Allergia