By nie zwariować – zacznij planować!

Last modified date

kalendarz, długopis, ołówek, zakreślacz, smartphone

Cieszymy się, że chcesz razem z nami realizować noworoczne postanowienia dotyczące zdrowszego odżywiania i ochrony środowiska. Zanim przejdziemy do propozycji posiłków dla alergików, pokażemy ci nasze sposoby na domową organizację gotowania od strony technicznej, czyli planowanie posiłków i zakupów.

Dla każdego co innego

Gdy mój młodszy syn chodził do żłobka, catering nie był w stanie sporządzić posiłków przy tak licznych wykluczeniach (nie robili posiłków indywidualnych), dlatego przez 2 lata codziennie nosiłam w bawełnianej torbie pudełka ze śniadaniem, II daniem i podwieczorkiem oraz słoik z zupą. Gotowych słoiczków dla alergików też nie ma, a nawet jakby były, to pewnie pół wypłaty musiałabym na nie przeznaczyć. A że w naszej 4 -osobowej rodzinie każdy ma alergię na co innego, codziennie dwie godziny spędzałam w kuchni, żeby przygotować dla wszystkich lunchboxy. Jak się domyślacie, trzeba być do tego nie lada strategiem! Najłatwiej zrobić takie danie bazowe, które mogą zjeść wszyscy, a dodatki dobrać dla każdego indywidualnie 😉

Zrób zapasy

Najwygodniej jest zrobić duże zakupy raz na jakiś czas, a co 1 – 2 dni na bieżąco dokupywać pieczywo, owoce i warzywa. Dzięki posiadaniu pewnych zapasów w spiżarni (wystarczą 2 półki w szafie!) możesz stworzyć żelazną bazę przydatną do komponowania posiłków. W mojej spiżarni są:

  1. mąka orkiszowa jasna i pełnoziarnista, kasza jaglana, ryż, makarony 3 zastosowań (do zupy, sałatki i spaghetti)
  2. olej rzepakowy tłoczony na zimno w ciemnej, szklanej butelce (zapas na miesiąc)
  3. mleko roślinne w kartonie (zapas na 2 tygodnie)
  4. kukurydza, pomidory i tuńczyk w puszce (po 4 sztuki)
  5. słoiki od mamy 😉

Najzdrowszym sposobem przechowywania żywności jest jej mrożenie, dlatego w sezonie owocowo – warzywnym przygotowujemy mrożonki: suszone pomidory, mus z dyni, mus z truskawek i siekana natka pietruszki to u nas podstawa!

Zaplanuj posiłki

Żeby zrobić duże zakupy, powiedzmy raz na tydzień, a potem w miarę potrzeb tylko po kilka sztuk owoców i warzyw (najlepiej tyle, ile planujesz zjeść dziś i jutro – im dłużej będą leżeć niewykorzystane, tym większe prawdopodobieństwo, że się zepsują i je wyrzucisz), trzeba zaplanować posiłki. Co najmniej na 3 dni, a najlepiej właśnie na tydzień. Dzięki temu wiesz, czego będziesz potrzebować do gotowania, nie wpadniesz w sidła kupowania na głodniaka i nic nie zmarnujesz.

Żeby Ci to ułatwić, mamy dla Ciebie kolorowe planery do pobrania:

oraz propozycje posiłków na cały dzień:

  • śniadania (płatki, domowa granola, naleśniki, pasty kanapkowe, domowy pasztet, mięso na kanapki)
  • lunch boxy, czyli II śniadanie na wynos (śniadaniówka szkolna, muffinki, chia z owocami)
  • zupy bez wzmacniaczy smaku (wegańskie kremy bezglutenowe, zupa owocowa, klasyczny rosół)
  • dania obiadowe (kotlet mielony z buraczkami, makaron ze szpinakiem, leczo, spaghetti ryżowe z cukinią i warzywami, kluski,
    placki ziemniaczane, pierogi)
  • podwieczorki (wegańskie gofry, ryż z jabłkami, pralinki z daktyli bez cukru, czipsy z buraka)
Zrób listę zakupów

Wiem, że papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie, a czy ty wiesz, jak bardzo cierpliwy jest papier cyfrowy? Wykorzystaj nowoczesne technologie i zainstaluj sobie aplikację, np. Evernote, Listonic czy Google Keep. Dzięki nim, jak zauważysz, że coś się kończy, łapiesz smartphone’a, wpisujesz na listę, a potem otwierasz w sklepie i odznaczasz, że gotowe. Listę możesz komuś udostępnić (świetna sprawa! wielokrotnie uzupełniałam listę w czasie, gdy mój mąż już był w drodze do sklepu 😀 ) i wielokrotnie wykorzystać bez potrzeby ponownego przepisywania produktów, które kupujesz najczęściej.

Wybieraj opakowania przyjazne środowisku

Jak już masz zawsze przy sobie listę zakupów, pamiętaj, żeby zabrać też torbę wielokrotnego użytku. Złożoną możesz trzymać przez cały czas w kieszonce torebki lub plecaka, dzięki czemu nigdy nie zaskoczy cię nieproszona reklamówka.

Ładna? A jaka wygodna! Na szerokim pasku do przerzucenia jak listonoszka, z wszytą kieszenią na telefon i klucze, a może nawet nie za duży portfel

Nie musisz szyć woreczków z firanek, w wielu sklepach i warzywniakach można zważyć warzywa i owoce luzem, a potem zapakować do własnej torby. Jak masz wybór, to wybierz opakowanie papierowe lub szklane, a nie plastikowe. Mały krok, a jaka wielka różnica!

O przenikaniu mikroplastiku do jedzenia i związanych z tym konsekwencjach zdrowotnych pisaliśmy tutaj.

Nie marnuj jedzenia

Jeżeli zdarzy ci się kupić czegoś za dużo, albo szybko zacznie tracić pierwszą świeżość, możesz przerobić to na zupę, sałatkę, pastę na kanapkę, placki czy zamrozić na później. Poniżej kilka przykładów:

Pieczywo, które już trochę podeschło i nikt nie chce go zjeść, możesz przerobić:

  1. zrób grzanki w tosterze, opiekaczu czy choćby w piekarniku (może zainteresują cię nasze przepisy na klarowane masło ziołowe, pasty warzywne czy dżem z cebuli)
  2. zamocz kawałek chleba w wodzie, obtocz w cukrze i usmaż na patelni (mój smak z dzieciństwa)
  3. pokrój w kostkę, ususz i dorzuć do zupy (grzanki do zupy można przechowywać w słoiku)
  4. ususz i przerób na bułkę tartą
  5. ususz, zamocz w wodzie i dodaj do mielonego, jeżeli jesz mięso

Jabłka, które zaczynają się marszczyć, możesz:

  1. upiec w piekarniku i posypać kruszonką
  2. usmażyć i dodać do ryżu
  3. zetrzeć i dodać do szarlotki
  4. ugotować z nich kompot

Ugotowane ziemniaki, które zostały z obiadu, możesz:

  1. wykorzystać do przygotowania sałatki ziemniaczanej (a jest ich kilka wersji)
  2. ugnieść z mąką ziemniaczaną na kluski śląskie (tak, tylko 2 składniki!)
  3. ugnieść z mąką (inną niż ziemniaczana) i olejem na kopytka (zaszalej! zrób zielone z brokułem, bordowe z buraczkiem czy pomarańczowe z dynią)
  4. usmaż na patelni i posyp cukrem (smak z dzieciństwa mojego brata, dla mnie fuj 😀 )

Nie wyrzucaj warzyw z rosołu – można z nich upiec pasztet.

Jeżeli potrzebujecie więcej podpowiedzi, jak uratować jakiś produkt, piszcie w komentarzu na FB 🙂

Allergia