Szczepić czy nie szczepić? Oto jest pytanie

Last modified date

Temat szczepień budzi emocje. Zastanawiałam się, czy w ogóle go poruszać, szczególnie w kontekście niezbyt dobrej sławy szczepienia na odrę, świnkę, różyczkę (MMR VAX PRO/ PRIORIX), a o tym w dzisiejszym wpisie słów kilka. Napisałam „niezbyt dobrej”, bazując wyłącznie na historiach usłyszanych na własnym „podwórku”. Takie z cyklu „znajoma znajomego”. Jeszcze długo przed ukończeniem przez córkę magicznego roku, słyszałam, że szczepionkę tą najlepiej odwlec w czasie, o uszy obiły się historie dotyczące autyzmu.

Zaczęłam drążyć problematykę i dotarłam do informacji, których na tamten moment zupełnie nie szukałam. Uświadamiających mi, że jako mama alergika powinnam weryfikować także składy szczepionek. Otóż szczepionki przeciw odrze i śwince wchodzące w skład stosowanych trzyskładnikowych szczepionek są produkowane z wykorzystaniem linii komórkowych fibroblastów zarodków kurzych, z czym związana jest śladowa zawartość białka kurzego w szczepionce lub wręcz jego brak. Ponadto zarówno MMR VAX PRO, jak i PRIORIX zawierają neomycynę. MMR dodatkowo także żelatynę.

Hasło śladowej zawartości białka kurzego wyostrzyło moją czujność. Wyobraźnia pisała różne scenariusze, tym bardziej, że mamy doświadczenia nagłych reakcji skórnych (pokrzywka) po kontakcie z jajkiem wyjętym przez małe ciekawskie rączki bezpośrednio z wytłaczanki. Po konsultacjach z lekarzami różnej specjalizacji miałam mętlik w głowie, rekomendacje były bardzo różne, od sugestii, że w zasadzie nie musimy szczepić, po zalecenia szczepień w warunkach szpitalnych . Na takie finalnie się zdecydowaliśmy. #Nicsięniestało

Bogatsza o osobiste doświadczenia i wiedzę, pragnę wyjaśnić, iż: „wyniki badań obserwacyjnych potwierdzają bezpieczeństwo szczepionek MMR podawanych u wszystkich dzieci niezależnie od nasilenia reakcji alergicznej na białko jaja kurzego. Ryzyko wystąpienia silnej reakcji anafilaktycznej u osoby z objawami nawet silnej nadwrażliwości na białko jaja kurzego jest po podaniu szczepionek MMR takie samo jak u osoby bez alergii. Dane te potwierdzają Zalecenia Brytyjskiego Towarzystwa Alergologii i Immunologii Klinicznej oraz zalecenia Amerykańskiej Akademii Pediatrii obowiązujące od 2009 r., które rekomendują podawanie szczepionki MMR u wszystkich dzieci niezależnie od nasilenia reakcji alergicznej na białko jaja kurzego”.1

Silna reakcja alergiczna oraz ryzyko wstrząsu anafilaktycznego po szczepieniu MMR może wystąpić jako reakcja na neomycynę lub żelatynę, które są także składnikami szczepionki. Dlatego też warto również zwrócić uwagę na te składniki i zweryfikować w kontekście objawów klinicznych.

Z osobistych doświadczeń – przy kwalifikacji do każdego szczepienia podstawą jest lekarz – specjalista. Taki, który zna naszą historię, który przeprowadzi wywiad, uwzględniający pytania o alergie na składniki danej szczepionki. Zweryfikować bowiem należy, czy u naszego dziecka nie wystąpiła kiedykolwiek reakcja niepożądana po składnikach danej szczepionki, w tym wypadku neomycynie oraz po spożyciu żelatyny i produktów ją zawierających. Poza tym przeszkolony personel i miejsce – gabinet, wyposażony w odpowiedni sprzęt reanimacyjny.

Pozostawiam linki do artykułów dostępnych w sieci, które poza, a właściwie przede wszystkim znalezieniem odpowiedniego (budzącego zaufanie) lekarza pomogły podjąć nam decyzję:

„Szczepienie dzieci z alergią na jajo kurze jest bezpieczne” Publikacja Andersen DV, et al. Dan Med J. 2013 w języku angielskim

Portal informacyjny szczepienia.info, prowadzony przez Państwowy Zakład Higieny Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego

Bibliografia:

1„Czy szczepionka MMR może być podawana osobom z alergią na białko jaja kurzego?” Artykuł opublikowany na portalu informacyjnym szczepienia.info

2 „Czy dziecko z alergią na białko jaja kurzego może być szczepione przeciwko odrze, śwince i różyczce oraz grypie?” Katarzyna Bernat-Sitarz, Ewa Bernatowska, artykuł opublikowany w magazynie „Pediatria po dyplomie” nr 3 z 2012 r.

Allergia

Share