Zupa bez wzmacniaczy smaku

Last modified date

Mam wrażenie, że zupę docenia się dopiero, będąc rodzicem 😉 W końcu wymyślenie 5 dań, codziennie, a najlepiej urozmaiconych, żeby się zbyt szybko nie znudziły, nie jest takie proste. Zupa jest świetnym rozwiązaniem na jeden z nich, a zblendowana pozwala na przemycenie warzyw i natki pietruszki czy koperku 😉

Dzisiaj mamy dla Was:

  1. wegańskie bezglutenowe zupy kremy – gotowe w 30 minut
  2. zupę owocową
  3. klasyczny rosół

A tak w ogóle, to mamy jeszcze więcej zup na blogu 😉

Wegańskie bezglutenowe zupy kremy – gotowe w 30 minut

Niejako kontynuacją pierwszej zupki przy rozszerzaniu diety niemowlaka (albo wariacją na jej temat 😉 ) jest wegańska zupa krem. Jej klasycznym odpowiednikiem jest „zupka na masełku” 😀

Krem z pomidorów z grillowaną cukinią

  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1 grillowana cukinia (może być duszona w garnku, w którym później gotujemy zupę – powinna być miękka i przyrumieniona)
  • 2 puszki pomidorów lub 6 świeżych/mrożonych pomidorów
  • można dodać łyżeczkę natki pietruszki
  • całość zblendować (można dodać pół szklanki wody, ale nie jest niezbędna)
  • zagotować, dodać ryż, kaszę jaglaną lub kuskus kukurydziany, gotować 15 minut
  • ostrożnie z solą, pomidory rzadko potrzebują dosalania

Krem z zielonych warzyw

  • 1 kalarepa
  • pół cukinii
  • 2 średnie marchewki
  • 3 średnie ziemniaki
  • 3-4 łyżki mrożonego groszku
  • litr wody
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • Całość zagotować, dodać 3-4 łyżki kaszy jaglanej, gotować 15 minut
  • Dodać brokuły (łącznie z łodygą, trzeba ją tylko obrać z wierzchniej warstwy), gotować jeszcze 5 minut
  • Zblendować
  • Można doprawić odrobiną soli (daję nie więcej niż pół łyżeczki soli morskiej), pieprzem ziołowym i natką pietruszki
  • Dobrze smakuje z prażonym słonecznikiem (na suchej patelni grzejesz kilka łyżek łuskanego słonecznika, aż zrobi się lekko brązowy)

Krem z kalafiora

  • mały kalafior
  • 2 średnie marchewki
  • 3 średnie ziemniaki
  • kilka łyżek mrożonego groszku
  • litr wody
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • całość zagotować, dodać 3-4 łyżki kaszy jaglanej, gotować 20 minut
  • zblendować
  • można doprawić odrobiną soli (daję nie więcej niż pół łyżeczki soli morskiej), pieprzem ziołowym i koperkiem

Krem z buraka

  • 2 średnie buraki
  • 2 średnie marchewki
  • 3 średnie ziemniaki
  • litr wody
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • całość zagotować, dodać 3-4 łyżki kuskusu kukurydzianego, gotować 20 minut
  • zblendować
  • można doprawić odrobiną soli (daję nie więcej niż pół łyżeczki soli morskiej), pieprzem ziołowym i natką pietruszki

Krem z dyni – wersja podstawowa

  • kawałek dyni, ciężko określić… 200g?
  • 2 średnie marchewki
  • 3 średnie ziemniaki
  • ewentualnie 1 cm korzenia imbiru (będzie ostrzejsza)
  • litr wody
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • zagotować, dodać 3-4 łyżki kuskusu kukurydzianego, gotować 20 minut
  • zblendować
  • można doprawić odrobiną soli (daję nie więcej niż pół łyżeczki soli morskiej), pieprzem ziołowym i – jak ktoś może jeść ostre przyprawy – szczypta chili / pieprzu Cayenne i pestki z dyni

Bardziej urozmaiconą składnikowo wersję kremu z dyni znajdziecie tutaj.

Zupa owocowa

Zupa owocowa to po prostu kompot zaciągnięty skrobią ziemniaczaną (czyli kisiel 😉 ), z dodatkiem makaronu – łatwizna:

  • obrane i umyte owoce (np. 2 garście obranych z pestek czereśni) wrzucamy do litra zimnej wody
  • dodajemy 1 łyżkę cukru
  • doprowadzamy do wrzenia, gotujemy 4 minuty
  • gdy kompot się gotuje, w małym słoiku rozrabiamy zimną wodę ze 2 łyżeczkami skrobi ziemniaczanej (skrobię zalewamy wodą, zakręcamy słoik i wstrząsamy, aż do całkowitego wymieszania)
  • wlewamy rozrobioną skrobię do kompotu i gotujemy 1 minutę, cały czas mieszając – będzie widać, jak powstaje kisiel (jak będziemy gotować owoce dłużej niż 5 minut, to się rozpadną, a truskawki stracą kolor)
  • podajemy z makaronem
Klasyczny rosół – król zup
  • 3 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 3 natki pietruszki
  • ¼ selera
  • 1 liść selera
  • 1 liść pora
  • 1 podudzie z indyka, ewentualnie dodatkowo mięso z kaczki
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki pieprzu ziołowego
  • pół łyżeczki lubczyku
  • 1 liść laurowy
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 1 litr wody
  • ewentualnie ząbek czosnku, 1 cm kawałek imbiru, pół łyżeczki kurkumy

Do wody dodajemy sól i przyprawy (pieprz ziołowy, lubczyk, liść laurowy, ziele angielskie i ewentualnie kurkumę), doprowadzamy do wrzenia i ostrożnie wkładamy indyka (uważaj, żeby się nie poparzyć). Stopniowo zmniejszamy ogień do delikatnego bulgotania, które będzie trwało godzinę. W międzyczasie obieramy warzywa, myjemy, moczymy przez 15 minut w wodzie z łyżeczką sody, odlewamy, płuczemy. Nać pietruszki, liść selera i pora składamy razem na 4 części i związujemy białą nitką.

„poduszeczki” można przygotować w sierpniu i zamrozić, a potem dodawać do rosołu przez cały rok

Po godzinie do gotującego się mięsa dodajemy warzywa, związane liście i ewentualnie imbir. Można trochę zwiększyć ogień, żeby cały czas wywar bulgotał. Gotujemy pół godziny. Jeżeli chcecie, żeby rosół był nieco ostrzejszy, 10 minut przed końcem gotowania dodajcie zmiażdżony czosnek.

Przed podaniem rosół można odcedzić przez sitko (nawet bezpośrednio nad talerzem), dzięki czemu będzie klarowny i nikt nie będzie narzekał, że pływa w nim zielsko 😉

Mięso, wszystkie warzywa i liście możecie wykorzystać do przygotowania pasztetu.

Może zainteresują was też inne wpisy z tej serii, czyli:

Allergia