Nie częstuj mnie – jestem alergikiem

Last modified date

Obrazek wyróżniający do artykułu: na zdjęciu widać całą dłoń ze złożonymi palcami, palec wskazujący wyciągnięty jest w stronę zakręconego słoika wypełnionego bezami. Na obrazku widnieje napis "nie częstuj mnie, jestem alergikiem"

Nie sądziłam, że karmienie dzieci przez przypadkowo spotkane osoby jest takie powszechne. Tu chrupeczek, tu żeleczek, tu biszkopcik, bo to taka typowa (!) przekąska dla dzieci. Fajnie, jak osoba częstująca zapyta, czy dziecko może w ogóle zjeść tego typu produkt. Osobiście, na przestrzeni prawie dwóch lat, spotkałam się z jedną (JEDNĄ) tego typu sytuacją, gdzie osoba chcąca poczęstować moją córkę czekoladowym cukierkiem zapytała, czy nie ma żadnych przeciwwskazań. JEDNĄ! W większości reagowałam w ostatniej chwili. Niekiedy już w sytuacji o krok od zjedzenia. Potem było niezręcznie. Nie każdy rozumie, że to nie fanaberia rodzica, by „zdrowo” jeść, ale realne zagrożenie życia. Od 2-latka takiego zrozumienia nie oczekuję. Czy trafiałam na niewłaściwe osoby? Nie sądzę. Im częściej spotykam i rozmawiam z rodzicami dzieci niemających problemów alergicznych, tym bardziej uświadamiam sobie, że to po prostu brak świadomości i wiedzy, że alergie są zjawiskiem coraz bardziej powszechnym, że powodują nie tylko „wysypkę”, ale także, przykładowo reakcje ze strony układu oddechowego, z drugiej strony pewnie trochę taka nasza gościnność.

Dlatego też dziś chciałabym głośno powiedzieć, że „ta przekąska” niejednokrotnie może stanowić zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Ta przekąska w naszym przypadku – po kontakcie z białkiem mleka krowiego, czy też jajka powoduje natychmiastowe reakcje – skórne i oddechowe. Ta przekąska może po prostu spowodować reakcje anafilaktyczne. Taki apel dziś mamy – do Ciebie – Znajomych, Nieznajomych, Rodziców, Babć i Dziadków:

Fioletowy baner z napisem "zanim poczęstujesz, zapytaj!". Pod napisem znajdują się obrazki symbolizujące pączek, pralinki, lody, czekoladę i muffiny

Powyższe sytuacje zainspirowały nas, by stworzyć produkty dedykowane najmłodszym alergikom, którzy nie mają jeszcze świadomości, że nie każde ciasteczko jest bezpieczne i po prostu, jak to dzieci, biorą wszystko do buzi.

Dlatego już dziś serdecznie zapraszamy do fundacyjnego sklepu, którego otwarcie nastąpi wkrótce ?

Allergia